Start JUTROBiologiczne i medyczne podstawy rozwoju Biologia wyniki matury 2007 Biochemia biologia ściągi studia Biologia nowa era 3 sprawdziany Biologia 2 gimnzajum Nowa Era Biologia Vademecum 2007 Operon Biologia Uniwersytet Warszawski progi Biznes plan odnowy biologicznej Biologia wyniki matury 2008 biologiczne Słownik angielsko polski cleoni kinkiet caspe 40 pelny
lahka muza
toshara 1 7 czy 1 8
levar burton
webpralki przemyslowe poznan
 

JUTRO

Temat: zielony barwnik
Tomasz Jaszowski <to@tower.t16.ds.pwr.wroc.plnapisał(a):


heya...

mam pytanie, mam nadzieje ze ta grupa :)

konkretnie chodzi mi o nazwe barwnikow ktore powoduja:
- z dojrzaly ogorek jest zielony,
- ze niedojrzaly pomidor jest zielony
- zle przechowywany ziemniak zielenieje

czy kolor w przypadkach podanych powyzej ma zwiazek z chlorofilem,


tak

 i jesli


tak, to czy to ma jakis zwiazek z funkcja chlorofilu w czesciach zielonych
roslin (fotosynteza)...


tak


pytanie moze i glupie,


kwestia sporna - niektórzy odeślą cię do rec.biologia (ZCW - nie istnieje),
bo takie pytanie nie przystoi na sci.biologia, ale zważywszy, że zwykle
pojawiaja się tu nie pytania, na które mozna odpowiedzieć w ciągu pięciu
minut, tylko prośby o napisanie referatu na lekcję biologii, to IMHBCO, jest
to pytanie na miejscu...


ale wywiazala sie dyskusja, a
ze dyskutanci to glownie elektronicy i informatycy plus jacys pojedynczy
chemicy, to prosze o odpowiedz poparta bibliografia i literatura


strzelam - podręcznik do przyrody (czy jak to się nazywa w nauczaniu
początkowym), ewentualnie do biologii dla gimnazjum ?
Jakby co, to powołaj się na mgra Piotra Panka :-))))))))))))))))))


:)))))))))))))

pozdrawiam


Źródło: topranking.pl/1816/zielony,barwnik.php


Temat: Oferuję pomoc!!!
Oferuję pomoc!!!
Pomogę uczniom klas 1-3 gimnazjum.
Chętnię napiszę obszerne prace [referaty] z polskiego, historii, matematyki,
biologii, chemii, geografii i innych przedmiotów!
Potrzebuję trochę kaski, więc sami rozumiecie :)

Jesteś zainteresowany?
Odpisz!
Podaj swój e-mail oraz temat[y] prac[y], z którą masz problem! :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,427,37051628,37051628,Oferuje_pomoc_.html


Temat: POMOGĘ GIMNAZJALISTOM!!!
POMOGĘ GIMNAZJALISTOM!!!
Pomogę uczniom klas 1-3 gimnazjum.
Chętnię napiszę obszerne prace [referaty] z polskiego, historii, matematyki,
biologii, chemii, geografii i innych przedmiotów!
Potrzebuję trochę kaski, więc sami rozumiecie :)
Chętnych proszę o podawanie e-maili!
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,505,37051339,37051339,POMOGE_GIMNAZJALISTOM_.html


Temat: Edukacja w liceum
Edukacja w liceum
To jakiś koszmar.W gimnazjum jest nauczyciel wspomagający, a tu syn rzucony na
głęboką wodę.Nie dosyc,że bez pomocy ze strony wspomagającego-dopilnowac aby
wszystko zanotował w zeszycie,aby wiedział co robic w szkole w danej
sytuacji,to jeszcze wieczne problemy z nauczycielami z poszczególnych
przedmiotów.Mam ochotę wyc z wścieklości.Człowiek dostarcza materiały na temat
Aspergera,prosi,tłumaczy jaki dzieciak jest i słuchajcie groch o ściane.Przykłady:
1)Lukasz mi mówi,że dostał 1 z biologii.Pytam dlaczego,okazuje się,żę pani
miesiąc temu zadała jakiś referat do napisania.Lukasz twierdzi,że pani
wybierała uczniów którzy to mieli napisac i on nie musiał,bo go pani nie
wybrała.Poza tym w zeszycie nie miał niczego zanotowanego.Poszłam do pani i
pytam dlaczego dostał 1-ę a ona,że nie przyniósł na czas referatu i głupim
uśmiechem mówi,że mieli wszyscy napisac.No trudno,pomogłam Lukaszowi w
referacie i sama zaniosłam pani-bo On nosił w plecaku i bał się oddac...

2)Pan z historii,starszy facet-były z nim totalne kłopoty.Myślałam,że coś już
zrozumiał.Złudne nadzieje..miała byc klasówka z obszernego działu..Pan
powiedział Lukaszowi,że bedzie pisał tylko z jednego działu.Dzieciak
przychodzi uśmiechnięty do domu i się cieszy,że da radę partiami zaliczyc tą
gigantyczną dla niego klasówkę.W dniu pisania klasówki ,Lukasz z płaczem
mówi,żę pisał to co dzieci,czyli całośc.Napisał wszystko z działu,który miał
opanowac a nic na pozostale tematy.Efekt-1-ka.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,10034,77438470,77438470,Edukacja_w_liceum.html


Temat: Nie mogę !
Dlatego wlasnie, choc mam niewatpliwie genialne dziecko, nie dyskutuje z
nauczycielem, czy powinno dostac piatke czy szostke. Z pretensja moglabym
pojsc, gdyby zaslugiwalo na szostke ( a wynikaloby to z wiedzy, ocen, dod.
konkursow) a dostaloby czworke.Albo zaslugiwaloby na czworke a dostalo dwojke.
Natomiast dobrze jest, jezeli nauczyciel poda ( to nie dotyczy tylko religii)
przejrzyste kryteria - jak mozna na taka szostke zaluzyc. Ty podalas :)
Czasem nauczyciele sa troche leniwi?, niefrasobliwi? i nie podaja takich
przejrzystych kryteriow. Przeciez np. z biologii mozna podac dodatkowe lektury
czy poropozycje jakis prac, referatow.Wtedy jest to decyzja ucznia czy chce mu
sie wysilic, czy nie. Czasem nauczyciel mowi " bo ja nie widze
zainteresowania.." a potem stawia te szostki wg. znanego sobie klucza i
uczniowie maja zal, bo nie orientuja sie w tym.
Moje dziecko jest najlepsze w gimnazjum :) i samo rozmawia o szostkach.
Pamietam jednak, ze bylismy kiedys u dyr. - nie z pretensja o zaden stopien -
ale z propozycja, zeby stworzyc taki model szkolny przjrzystosci kryteriow ocen
dla wszystkich przedmiotow i oglaszac go w poczatkach semestrow.
Pojecie "wiedza wykraczajaca poza program " jest dosc nieostre, ale jezeli sa
podane dodatkowe artykuly badz lektury dla chetnych ( badz zadania) robi sie to
bardziej przyjazne i aktywizuje nie tylko geniuszy, ale po prosu zdolne
dzieciaki :)
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16182,13399759,13399759,Nie_moge_.html


Temat: Po co wkuwać wiersz?
od kiedy biologii i geografii uczą w podstawówce?
w artykule jest mała "nieścisłość"... widać, że nie wszyscy wiedzą, iż biologia, geografia, chemia i fizyka nauczana jest dopiero w gimnazjum. Nie jest więc możliwe żeby uczennica V klasy podstawówki robiła pracę domową z przedmiotów, których się nie uczy... :/

cytat:
Córka Katarzyny Jurczak z Sosnowca chodzi do V klasy podstawówki. Jej mama jest przerażona, gdy widzi, ile czasu Wiktoria poświęca na lekcje.
- Ostatnio musiała się nauczyć wiersza. Powtarzała go co chwilę przez trzy popołudnia. Oczywiście w przerwach między pisaniem referatu z geografii i robieniem planszy na biologię - opowiada matka.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,760,73558151,73558151,Po_co_wkuwac_wiersz_.html


Temat: AGH i PK będą prowadzić bezpłatne zajęcia z mat...
Brawa dla uczelni, ale to kropla w morzu potrzeb!
reforma edukacyjna najwyraźniej nie zdaje egzaminu. Liceum 4-letnie pozwalało na
oddzielenie bardziej perspektywicznych uczniów i dostarczenie im solidnej
wiedzy. W tym czasie można było nawet nadrobić pewne zaległości z podstawówki, a
przede wszystkim zdobyć pewne niezbędne do studiowania podstawy. Nie tylko z
matematyki - również z polskiego (pisanie wypracowań!), historii, geografii,
biologii, chemii, fizyki etc.

Tymczasem obecnie - poprzez wprowadzenie trzystopniowego kształcenia w szkołach
- rozmyła się nieco odpowiedzialność za kształcenie uczniów. Wszystko robione
jest po łebkach, na nic nie ma czasu. W dodatku dobrzy uczniowie niepotrzebnie
tracą jeden rok nauki z przeciętnymi, którzy zaniżają poziom - w gimnazjum.

Jakie są tego efekty? Dramatyczny poziom studentów, anwet na niezłych
(obleganych) kierunkach. Studenci nie potrafią przygotować referatu w języku
polskim, nie umieją liczyć (na matematyce dzielą przez zero i skracają
mianowniki ułamków przy dodawaniu) etc.

Tak więc prowadzący na studiach zajęcia mają do wyboru - albo obniżać ciagle
poprzeczkę, wypuszczajac na rynek abslowentów, których będzie trzeba sie
wstydzić - albo dokształcać przyszłych studentów. Tyle, ze to drugie rozwiązanie
jest półśrodkiem - nie ma na to dość pieniędzy, a na sobotnie zajęcia i tak
pójdą tylko nieliczni, najambitniejsi. Reszta jak była źle przygotowana do
studiów, tak będzie...
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,410,35437881,35437881,AGH_i_PK_beda_prowadzic_bezplatne_zajecia_z_mat_.html


Temat: Uczeń przerasta mistrza(?)!
Uczeń przerasta mistrza(?)!
Jestem zbulwersowany postawą mojej nauczycielki do biologii do swojego
przedmiotu. Jestem w drugiej klasie gimnazjum, co nie znaczy że na tym samym
poziomie musi być nauczycielka z wyższym wukształceniem! Ostatnio na jednej z
lekcji o krwi i jej grupach przekartkowałem podręcznik paredziesiąt stron dalej
gdzie również było coś napisane na temat grup krwi. Nie zrozumiałem pewnego
zapisu i zapytałem o to nauczycielkę, a ona na to : "będziemy to mieli na
następnych lekcja" i "otwórz książkę gdzie powinieneś". Nauczycielka słynie z
wymigiwania się z odpowiedzi na trudne pytania, najczęsciej odpowiada na
zapytania uczniów "napisz o tym referat" albo "przygotuj to na następną
lekcję". Czy w innych poznańskich szkołach też są takie niedokształcone
nauczycielki, uczące się razem z uczniem czy tylko ja uczęszczam do takiej
szkoły "z wysoco wykwalifikowaną kadrą od biologii"?
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,67,872993,872993,Uczen_przerasta_mistrza_.html


Temat: Czego trzeba, aby dinozaur ewoluował w ptaka?
Wojciech Borkowski <borko@samba.iss.uw.edu.plnapisał(a):

[ciach..., bo nic dodać, nic ująć]

PS: do niektorych innych listowiczow:
Moze wiedza biologiczna autora omawianej strony nie jest zbyt duza,
ale to nie znaczy, ze nalezy ja zbyc niewybrednymi dowcipami nie
na temat. Nie tylko wy zagladacie na  liste pl.sci.biologia.


Kajam się ja niepoważny...
A teraz samoobrona - gdyby argumenty przedstawione w tym artykule byly
jakkolwiek sensowne - to rozpetałaby się tutaj dyskusja i rzucano by być może
inwektywami, a nie dowcipami. Jak sam pan jednak stwierdzil, argumenty te
byly na poziomie nienajwyższym, żeby je zbić wystarczy wiedza biologiczna na
poziomie przelomu gimnazjum i liceum. Czasem mimo wszystko kreacjoniści
bardziej się wysilają. W związku z tym już nie mam siły ich zbijać bardziej
rzeczowo, bo ci, którzy mają dostateczną wiedzę biologiczną sami je zbiją, a
tym, którzy jej nie mają, przykład z podobieństwem palmy i paproci może dać
do myslenia, że to, co kreacjoniści przytaczają, nie jest takie "rozsądne".
Przypominam, że i ja i np. Paweł Poręba już niejednokrotnie na tej liście
uzywaliśmy bardziej rzeczowych argumentów, ale ileż można udowadniać, że nie
jest się wielbłądem, a darwinizm nie jest tą bajką, którą próbują osmieszać
kreacjoniści.
Dlatego też, kiedy pojawia się kolejne kreacjonistyczne "objawienie",
reagujemy już raczej kpiną. (Jeszcze trochę i zacznę zabawę w pomidora).
Z drugiej zaś strony, na tej liście rzadko pojawiają się listy inne
niż "napiszcie mi na jutro referat na temat..." i "a darwinizm to ma dziurę
tu i tu", więc czasem poniesie nas fantazja i pojawiają się Kochanowscy i s-
ka. Proszę zajrzeć na inne grupy - np. tam, gdzie można odpowiedzieć na
pytanie jednym zdaniem (tłumaczenia, prawo itp.) - tam odsyłania do gógla są
rzadkością, ale są też grupy, gdzie naprawdę trzeba zmuszać grupowiczów do
myslenia własnie odesłaniem do gógla albo wytknięciem lenistwa umysłowego.

pozdrawiam
piotrek


Źródło: topranking.pl/1815/czego,trzeba,aby,dinozaur,ewoluowal,w,ptaka.php


Temat: Prof. Stanisław Tołpa
Prof. Stanisław Tołpa
Życiorys prof. Stanisława Tołpy

Prof. Stanisław Tołpa to wielki uczony i wynalazca. Poświęcił całe życie na
badanie torfu. Jego prace doprowadziły do uzyskania bioaktywnej frakcji torfu
o właściwościach immonotropowych i proregeneracyjnych.
Stanisław Tołpa urodził się w 3 listopada 1901 roku w Rudzie Łańcuckiej na
Rzeszowszczyźnie. Po zdaniu w 1920 r. egzaminu dojrzałości w Gimnazjum
Realnym w Leżajsku, rozpoczął studia na Wydziale Teologicznym na
Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie. W 1923 r. przeniósł się na Wydział
Matematyczno-Przyrodniczy na specjalizację botaniczną, którą ukończył w 1928
r. i dwa lata później obronił swoją pracę doktorską „Z badań nad
wysokogórskimi torfowiskami Czarnohory”.
Tołpa był nie tylko wybitnym badaczem, ale również wspaniałym pedagogiem. Już
w gimnazjum udzielał korepetycji swoim kolego. W 1932 r zaczął uczyć biologii
w Państwowym Gimnazjum i Liceum w Kaliszu. Pisał podręczniki szkolne dla
szkół podstawowych i licealnych, cały czas poszukując najbardziej skutecznych
i atrakcyjnych form nauczania. Jednak jego największą pasja były torfowiska i
pozostał im wierny przez całe życie.
Do Wrocławia Tołpa trafił po wojnie w maju 1945 r. Spotkał wtedy swojego
byłego opiekuna z początków swoich prac nad torfem prof. Stanisława
Kulczyńskiego i razem zaczęli organizować Uniwersytet i Politechnikę
Wrocławską. W 1946 r. przeprowadził przewód habilitacyjny i objął
kierownictwo Katedry Botaniki. Prowadził wykłady i zajęcia z zakresu botaniki
dla studentów Wydziału Rolniczego i Lekarskiego. Robił to tak doskonale, że
sala zawsze pełna była po brzegi.
W 1948 roku Stanisław Tołpa został mianowany profesorem nadzwyczajnym. W tym
samym czasie został powołany na dziekana Wydziału Rolniczego, a następnie
otrzymał nominację na organizatora Wyższej Szkoły Rolniczej we Wrocławiu. W
latach 1952-1954 pełnił funkcję rektora Wyższej Szkoły Rolniczej we
Wrocławiu. W 1958 roku otrzymał tytuł profesora zwyczajnego.
Był tytanem pracy. Znany był jako wybitny uczony z zakresu botaniki i
torfoznawstwa. Opublikował wiele prac i wygłosił wiele referatów na
sympozjach i zjazdach naukowych w Polsce jak i za granicą. Największym
zainteresowaniem cieszyły się prace na temat aktywności biologicznej torfu.
Profesor Tołpa otrzymał wiele nagród i odznaczeń za swoją działalność
dydaktyczną i organizacyjną.
Profesor Tołpa zmarł 11 października 1996 roku we Wrocławiu.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,38584,39009052,39009052,Prof_Stanislaw_Tolpa.html