Start JUTRObiurko z płyt OSB jak zbudować biurko Marek Poznań Sklep biurko z drewna OKAZJA Biurko NAROŻNIKOWE duże biurko na zamówienie Wrocław biurko komputerowe Gdańsk Biurko Meble Szczecin Biurko Sklep meblowy Biurko komputerowe narożne Biurko ALVE IKEA cleoni kinkiet caspe 40 pelny
lahka muza
toshara 1 7 czy 1 8
levar burton
webpralki przemyslowe poznan
 

JUTRO

Temat: Akcja
Kilka książek lezy przede mną, więc tego, skrobne ino cytaty.


Posłałem szybkiego biegacza, który wrócił z wiadomością, że przedzierają się przez podwórka i boczne uliczki, nie będą więc szybko.

Krzysztof Piskorski - Opowieści Piasków Tom 1: Wygnaniec


W najlepszym razie może prubować je przekazać cudzym.

Terry Pratchett, Ian stewart, Jack Cohen - Nauka Świata Dysku II: Glob


Ogólnie można było odnieść wrażenie, że dzieło jest historią pewnego miasta w Faerie, znanego jako Siedem

Susanna Clarke - Johnatan Strange i Pan Norrell Tom 2


Lepiej chyba pisać tak, jak to robiłem do tej pory; daty nie mają w końcu tak dużego znaczenia, jęsli ktos pamięta to, co widział, i potrafi ułożyć zdania w odpowiedniej kolejności.

Stephen King - Zielona mila


Wyzwanie było straszne i im dłużej miałem z tym styczność, tym ciężej pracowałem.

Leszek Gnoiński - KULT Kazika


To jego kwadrat.

Sławomir Shuty - Zwał


- Chyba tak.

Stephen King - Christine


Był bardzo przywiązany do tego kundla.

Stephen King - Miasteczko Salem





Wiem straszny mam bajzel na biurku
Źródło: forum.departamenttajemnic.com/viewtopic.php?t=1086



Temat: Nadchodzi zmierzch skali H0
O tak. Czekamy z niecierpliwością na ten WYSYP.
Daje się zauważyć poprawę jakości modeli fabrycznych... wreszcie!! Jedyny minus jak dla mnie to fakt, że jedynie TILLIG na tak dużą skalę robi TT. Gdyby tak chociaż drugi z większych producentów zdecydował się (zaryzykować i...) produkować w większości TT, to mogłoby przyczynić sie to do szybszego wzrostu popularności tej skali... przekonanie niezdecydowanych... bo ogólna tendencja wzrostowa (no - może nie wszędzie, ale...) jest zauważalna. No ale wiadomo, wszystko to sprawa rynku. Myślę, że TT w końcu się rozlezie po świecie jak zaraza

Zalety TT przy obecnym rozwoju techniki są bowiem naprawdę duże. Robi się jeżdżące wąskotorówki TTe, możliwa bardzo dobra dokładność przy odwzorowaniu modeli, niewiele zajmowanego miejsca, itd... jasna rzecz.

Poza tym sprawa np. długich wagonów osobowych. Zestawienie sensownego składu idzie w metry bieżące, a gdzie jakaś jazda (nawet na strychu :-) ), a realne łuki (minimum 2m promienia.... no i weźmy np. do ręki taki wagon typu np. Halberstadt (TILLIG 13669). W skali H0 jest krowiasty, zajmuje 1/3 długości przeciętnego biurka. Zestawmy takich 8 Ale postawmy obok niego wagon w TT .... tak samo świetnie wykonany. Nawet na stacji Lewin Leski cenionego przeze mnie modelarza (za realizm odwzorowania) pana Leszka Lewińskiego -po jej wydłużeniu- za Chiny ludowe nie zmieści się wzdłuż peronu sensowny składzik osobowy złożony z takich wagonów ... bo stacja jest nierealnie krótka.

Owszem, zgadzam się że przesadziłem z tym osądem "zmierzchu H0". Chciałem jedynie zauważyć tendencję wzrostową TT i tkwiący w niej potencjał mając nadzieję, że więcej osób to doceni i zdecyduje sie na TT - i że będzie to ich indywidualna, przemyślana decyzja, czego TT-tce życzę z całego serca na zbliżające sie niedługo święta i NOWY 2008 rok (może rzyczenia przedwczesne, ale co tam)...
Źródło: forumtt.pl/viewtopic.php?t=3241


Temat: Kto lubi hip hop?
Dot.: Kto lubi hip hop?
  Cytat:
Napisane przez kiniaczeq (Wiadomość 10777863) Mnie to wkurza, jak ktoś nie pisze polskich znaków :D Oj tak :rolleyes: Jeszcze mam fioła na punkcie pisania zaimków osobowych i dzierżawczych (zajrzałam do Wikipedii, spoko :D) dużą literką w stosunku do osoby z którą rozmawiam. I jeszcze mnie telepie, jak ktoś używa "bynajmniej" w sensie "przynajmniej" :mur: :gun:

Cytat:
Napisane przez agiiis (Wiadomość 10791678) właśnie słucham sobie Molesty, starszych kawałków. Dawno ich nie słyszałam :)

Mmm, ale mam ochotę na brooo xD
Ja uwielbiam "Się żyje" :D No i "Armagedon":)
Mmm... musiałaś mi przypomnieć? Uwielbiam piwo :rolleyes: Leszek Premium :slina:

Cytat:
Napisane przez 123asia (Wiadomość 10791933) "Skandal" najlepsza płyta Molesty, klasyk po prostu:D
btw. Też bym się czegoś napiła, no cóż byle do piątku.
Ktoś tu jest niepełnoletni? :> :D

Dziś miałam w cechaujot nauki, więc siedzę przy tym biurku i wałkuję romantyzm (najgłupszy okres w literaturze, no gorszych debilizmów nie da się wymyślić :yyyy:), a tu wchodzi do pokoju brat i rzuca mi na biurko zieloną książkę (kumpel mi przekazał przez brata) O PAKTOFONICEEEEEEE!!! :jupi: :jupi: :jupi: :jupi: Wczoraj o niej mówiłam, a dziś mam ją w łapskach, hie hie hie :admin: Nie mogę się doczekać aż gibnę na pościel z książką w rękach :D



Joooo staaaryyy!!!
http://www.hip-hop.pl/ustawki/album_...?id=1233568070
Ry23, kocham gościa, jak zwykle pozamiatał :D Oczekuję płyty niecierpliwie!


I do tego promo Słonia! http://www.hip-hop.pl/news/projector.php?id=1233564643

Same dobre wiadomości :D
Źródło: wizaz.pl/forum/showthread.php?t=235947


Temat: szeregowe i rownolegle połączenie BEC
Jasiek, staram się, by nasza dyskusja była merytoryczna. Prania mózgu nie mogę jednak wliczyć w ten zakres.

Przecież prąd rzeczywiście płynie przez jeden BEC - co udowodnił Leszek - ale w chwilach prawdy mamy do dyspozycji "zapas" z drugiego, dwa razy tyle prądu - czyli obciążalność jest zwiększona.

Domagasz się prostego przepisu albo prostej odpowiedzi na wcale nietrywialne pytanie. Elektronika, jak chyba cała działalność inżynierska jest sztuką kompromisów. Żeby trochę sprowadzić dyskusję na ziemię opisałem Ci prosty przykład z dwoma źródłami i kilkoma rezystorami. Przyznałeś, że przykład jest OK i faktycznie źródła "dzielą się" prądami, ale nie jest on rzeczywisty, bo w praktyce mamy do czynienia z innymi wartościami elementów. No to podałem Ci kilka przykładów "z życia" typowych stabilizatorów, gdzie rezystancje wyjściowe były zbliżone do tego, co było w moim przykładzie. Nadal nie czaisz bazy ? Nie jesteś w stanie powiązać jednego z drugim ? Dobra, może nie, bo ponownie pytasz o to samo. Chłopie, nie kompromituj się tylko policz sobie. Nawet jeśli nie jesteś elektronikiem i nie masz narzędzi do symulacji, to wciąż jest to fizyka z gimnazjum. W pewnym wieku umiejętność posługiwania się kalkulatorem powinna być obowiązkowa. A teraz wróćmy do kompromisów. To TY musisz sobie narzucić ograniczenia projektowe dla połączenia równoległego. Na jednym krańcu masz dwa idealnie identyczne BECe. Jak się rozkłada prąd ? Brawo! Po równo. Na drugim krańcu przestrzeni w której się poruszasz masz coś takiego jak Leszek na swoim wielkim radiatorze. Dwa stabilizatory tak różne, że nie ma szans by "niższy" wspomógł "wyższego" dopóki ten drugi nie wyzionie ducha i napięcie mu nie spadnie (ale tylko o 100mV a nie do 0V jak przy zwarciu) z powodu wbudowanych zabezpieczeń. A gdzie Ty jesteś Jasiek ? Ano gdzieś pomiędzy. To TY musisz sobie założyć jak bardzo chcesz pozwolić grzać się "wyższemu" zanim zacznie działać "niższy". Tylko TY wiesz, jakie mają (gwarantowane przez producenta tego konkretnego scalaka) rezystancje wyjściowe. Wciąż tylko TY wiesz, jakie będą warunki chłodzenia, jakie rezystancje termiczne radiatorów i na jakie ryzyko chcesz lub możesz sobie pozwolić. I tylko TY, wiedząc to wszystko możesz sobie policzyć jakie różnice napięć wyjściowych są w tej konkretnej konfiguracji dopuszczalne. To jest handel. Możesz sprzedać trochę stabilności i sprawności kupując sobie lepsze wyrównanie prądów. Możesz też przepuścić szybkość odpowiedzi impulsowej kosztem wzmocnienia w pętli (widzianej jako rezystancja wyjściowa) itp itd Jakiej odpowiedzi oczekujesz ? Siedem - to ładna liczba, może być ? Nie ? To może trzy i pół. A jaki to ma sens ? No właśnie żadnego, bo nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego pisałem, że jeśli ktoś rozumie zjawiska, może budować układy. Milcząco zakładałem, że sobie po prostu policzy. Policzy warunki brzegowe i tak dobierze stabilizatory, by spełniały wyliczone założenia. Nie umiesz ? Przykro mi. Po prostu odłącz czerwony drucik od jednego z BECów...

Leszek - właśnie o to chodzi, że dioda do masy NIE "jest rozwiązaniem idealnym w istniejącej sytuacji" bo w BECach stosowane są (chyba) wyłącznie stabilizatory low-dropowe, niestabilne jak diabli i dioda na masie może bardzo im zaszkodzić. Czy to też jest dla Ciebie oczywiste ? Acha, i jeszcze raz to samo. Tego układu (7805) nie zaprojektowano tak, by ograniczał prąd do 0.7A tylko do wartości bezpiecznej przy danym chłodzeniu. Wyobraź to sobie jak układ stabilizacji temperatury. Płynie tylko tyle prądu, by temperatura struktury nie przekraczała 150 stopni. Założysz większy radiator, masz prąd zwarciowy większy. Z pewnością coś wiesz o scalakach, bo piszesz o waflach itp Czy wyobrażasz sobie, by w konstrukcji sprzed chyba 40 lat zaimplementowano stałą czasową 100ms ? Po co ? Żeby ograniczać prąd zwarciowy w 100ms po zdarzeniu ? Bzdura. To tylko sprawa szybkości narastania tamperatury struktury. Przed chwilą u mnie na biurku 7805 bez radiatora dawał ponad 2A przez ponad 2s. Za drugim razem, gdy był jeszcze gorący, tylko przez sekundę. Idę o zakład, że na dużym radiatorze (tak z 2stopnie/Wat) dostałbym 2A dowolnie długo. Co nie znaczy, że kiedykolwiek na tym będę polegał. Firma gwarantuje przecież wszystkie parametry tylko do 1.5A.

No i tu dochodzimy do kolejnego problemu, mianowicie chłodzenia BECów. Wzrost temperatury układów jest conajmniej takim samym problemem jak ich wydajność prądowa "na zimno". Ograniczenia w wypromieniowywaniu mocy mogą nam załatwić największego mocarza. I choćby z tego powodu warto budować konstrukcje rozproszone. Zwykle nie mamy miejsca ani nie chcemy tracić masy modelu na duży radiator. Dwa połączone równolegle (skoro i tak są, bo mamy np. dwa silniki) będą grzały powietrze w dwóch różnych miejscach, mając niższą temperaturę niż jeden. Oczywiście pod warunkiem, że będą dobrze dobrane
Źródło: pfmrc.eu/viewtopic.php?t=26263