Start JUTRObiuro turystyczne turysta koszalin Biuro podróży podróżniczek Wrocław Biuro polowań polowanie na Białorusi Biuro podróży Krakowska Kraków Biuro numerów numery prywatne Biuro podruzy LOT w Łodzi Biuro Studiów i Ekspertyz Sejmu Biuro Podróży Wolski Kołobrzeg Biuro Turystyki Aktywnej HORN Biuro Finansowania Inwestycji Sp. z o.o. cleoni kinkiet caspe 40 pelny
lahka muza
toshara 1 7 czy 1 8
levar burton
webpralki przemyslowe poznan
 

JUTRO

Temat: Małopolska Gąrących Źródeł
Małopolska Gąrących Źródeł
Czy Małopolska może stać się regionem znanym z ciepłych wód, z których masowo
korzystają nie tylko polscy turyści? Czy może być także regionem, w którym
wody geotermalne stanowią poważne źródło ogrzewania mieszkań?

Twierdzącą odpowiedź na te pytania daje opracowanie Instytutu Gospodarki
Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk
zatytułowane "Występowanie i możliwości zagospodarowania energii geotermalnej
w Małopolsce". Wczoraj Zarząd Województwa Małopolskiego - po zapoznaniu się z
tym raportem - również nie wykluczył, że region stanie się sławny za sprawą
ciepłych wód.

"Biorąc pod uwagę wielkość rozpoznanych zasobów energii związanej z wodami
geotermalnymi oraz unikatowe w skali Polski walory przyrodnicze i kulturowe,
należałoby opracować wojewódzką strategię rozwoju geotermii dla regionu
Małopolski" - czytamy w raporcie PAN. W pierwszej kolejności należałoby
wesprzeć budowę kąpielisk w czterech miejscowościach - w Chochołowie,
Poroninie, Furmanowej i Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie koszt pozyskania
energii geotermalnej jest najmniejszy i wynosi poniżej 5 zł za 1 gigajul
(GJ); odwierty już tam istnieją. Najbardziej atrakcyjne pod tym względem są
okolice Chochołowa, gdzie mogłoby powstać aż 14 basenów, natomiast w
pozostałych miejscowościach można zbudować kąpieliska z 3 lub 4 basenami.

Dla źródeł geotermalnych w: Łękawicy, Tarnowcu, Brzesku, Radłowie, Krakowie,
Bochni i Zawadzie, gdzie koszt pozyskania energii nie przekracza 20 zł za GJ,
należałoby jeszcze wykonać szczegółowe analizy przed rozpoczęciem budowy
kąpielisk, ale też zbadać możliwości wykorzystania tych źródeł do celów
grzewczych. Takich miejsc, gdzie możliwe jest wykorzystanie wód geotermalnych
na ciepłe kąpieliska jest w Małopolsce ponad 90; około 30 tych źródeł mogłoby
stanowić źródło ciepła do ogrzewania mieszkania.

W najbliższym czasie informacje o miejscach występowania wód geotermalnych
trafią do wszystkich gmin, które mogłyby wykorzystać źródła ciepłej wody na
cele turystyczne lub grzewcze. Zanim samorządy zdecydują się na
urzeczywistnienie wizji budowy kąpielisk czy instalacji grzewczych, będą
jednak musiały wykonać szczegółowe analizy opłacalności takiej inwestycji.
Gdyby te analizy dały pozytywny wynik, to wtedy gmina będzie mogła starać się
o dotacje z unijnych funduszy. (GEG)

CENA 1 GIGAJULA (GJ)

Wyliczenia Polskiej Akademii Nauk

Radłów: geotermia - 13,6 zł, gaz - 33,07 zł, węgiel - 24,83 zł

Bukowina Tatrzańska: geotermia - 5,09 zł, olej - 35,84 zł

Poronin: goetermia - 3,53 zł, gaz - 31,54 zł

GEOTERMALNE KĄPIELISKA

Z geotermalnych kąpielisk najbardziej znane są: Islandia, Japonia, Nowa
Zelandia, Indie, Chiny i Stany Zjednoczone, ale dobry przykład korzystania z
podziemnej energii mamy też u najbliższych sąsiadów. Jedno z największych
miast kąpielisk to Budapeszt, stolica Węgier, gdzie jest ponad 120 źródeł
ciepłej wody. Uzdrowiska z wodami geotermalnymi w austriackiej Styrii
odwiedza 130 tysięcy osób rocznie. Słowacy mają ponad 30 miejscowości z
kąpieliskami i lecznicami bazującymi na wodach geotermalnych. Wyjazdy do
słowackich kąpielisk geotermalnych oferuje wiele polskich biur turystycznych
(także w Krakowie i na Podhalu).

(GEG)

GEOTERMIA PODHALAŃSKA, CZYLI TRUDNA RZECZYWISTOŚĆ

O tym, że piękna wizja niekoniecznie musi przerodzić się w cudowną
rzeczywistość, świadczy przykład powstałej w 1993 r. spółki Geotermia
Podhalańska, która ciepłem wydobywanym z ziemi w Bańskiej Niżnej miała
ogrzewać dużą część Podhala.

Początkowo sprzedaż energii zwiększała się, ale rok temu zaczął się kryzys. W
Zakopanem ocieplono wiele budynków. W spółdzielczych blokach przy każdym
kaloryferze zamontowano liczniki zużycia energii i okazało się, że ludzie
potrzebują mniej ciepła. Dodatkowo ceny geotermalnej energii wcale nie były
nadzwyczaj konkurencyjne w porównaniu z innymi źródłami ciepła - oleju czy
gazu. Do tego doszedł nowy podatek od nieruchomości płacony na rzecz gminy,
którym obciążono geotermalne rury.

Im dłuższa była sieć, tym więcej pieniędzy powinno było trafiać do miejskiej
kasy. Sprzedaż ciepła spadła, a tymczasem nad spółką zawisła spłata kredytu
zaciągniętego w Banku Światowym. Chodzi o niebagatelną kwotę 126 mln zł, z
której był finansowany projekt. To prawie połowa kapitału zaangażowanego w
geotermię. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska (większościowy udziałowiec w
spółce) dokapitalizował geotermię kwotą prawie 7 mln zł. Rozpoczęły się
rozmowy z bankiem w sprawie renegocjacji warunków spłaty kredytu. Zmieniły
się władze spółki. Nowym prezesem został Michał Urban, samorządowy polityk
SLD ze Śląska.

Geotermia brała również udział w budowie miasteczka wodnego na zakopiańskiej
Antałówce. Inwestycja na etapie stanu surowego została wstrzymana rok temu ze
względu na brak funduszy na jej dokończenie. Od tego czasu trwają
skomplikowane negocjacje dotyczące zrealizowania przedsięwzięcia, które wielu
od początku uważało za nierentowne.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,53,11222251,11222251,Malopolska_Garacych_Zrodel.html



Temat: MAŁOPOLSKA GORĄCYCH ŹRÓDEŁ
MAŁOPOLSKA GORĄCYCH ŹRÓDEŁ
Czy Małopolska może stać się regionem znanym z ciepłych wód, z których masowo
korzystają nie tylko polscy turyści? Czy może być także regionem, w którym
wody geotermalne stanowią poważne źródło ogrzewania mieszkań?

Twierdzącą odpowiedź na te pytania daje opracowanie Instytutu Gospodarki
Surowcami Mineralnymi i Energią Polskiej Akademii Nauk
zatytułowane "Występowanie i możliwości zagospodarowania energii geotermalnej
w Małopolsce". Wczoraj Zarząd Województwa Małopolskiego - po zapoznaniu się z
tym raportem - również nie wykluczył, że region stanie się sławny za sprawą
ciepłych wód.

"Biorąc pod uwagę wielkość rozpoznanych zasobów energii związanej z wodami
geotermalnymi oraz unikatowe w skali Polski walory przyrodnicze i kulturowe,
należałoby opracować wojewódzką strategię rozwoju geotermii dla regionu
Małopolski" - czytamy w raporcie PAN. W pierwszej kolejności należałoby
wesprzeć budowę kąpielisk w czterech miejscowościach - w Chochołowie,
Poroninie, Furmanowej i Bukowinie Tatrzańskiej, gdzie koszt pozyskania
energii geotermalnej jest najmniejszy i wynosi poniżej 5 zł za 1 gigajul
(GJ); odwierty już tam istnieją. Najbardziej atrakcyjne pod tym względem są
okolice Chochołowa, gdzie mogłoby powstać aż 14 basenów, natomiast w
pozostałych miejscowościach można zbudować kąpieliska z 3 lub 4 basenami.

Dla źródeł geotermalnych w: Łękawicy, Tarnowcu, Brzesku, Radłowie, Krakowie,
Bochni i Zawadzie, gdzie koszt pozyskania energii nie przekracza 20 zł za GJ,
należałoby jeszcze wykonać szczegółowe analizy przed rozpoczęciem budowy
kąpielisk, ale też zbadać możliwości wykorzystania tych źródeł do celów
grzewczych. Takich miejsc, gdzie możliwe jest wykorzystanie wód geotermalnych
na ciepłe kąpieliska jest w Małopolsce ponad 90; około 30 tych źródeł mogłoby
stanowić źródło ciepła do ogrzewania mieszkania.

W najbliższym czasie informacje o miejscach występowania wód geotermalnych
trafią do wszystkich gmin, które mogłyby wykorzystać źródła ciepłej wody na
cele turystyczne lub grzewcze. Zanim samorządy zdecydują się na
urzeczywistnienie wizji budowy kąpielisk czy instalacji grzewczych, będą
jednak musiały wykonać szczegółowe analizy opłacalności takiej inwestycji.
Gdyby te analizy dały pozytywny wynik, to wtedy gmina będzie mogła starać się
o dotacje z unijnych funduszy. (GEG)

CENA 1 GIGAJULA (GJ)

Wyliczenia Polskiej Akademii Nauk

Radłów: geotermia - 13,6 zł, gaz - 33,07 zł, węgiel - 24,83 zł

Bukowina Tatrzańska: geotermia - 5,09 zł, olej - 35,84 zł

Poronin: goetermia - 3,53 zł, gaz - 31,54 zł

GEOTERMALNE KĄPIELISKA

Z geotermalnych kąpielisk najbardziej znane są: Islandia, Japonia, Nowa
Zelandia, Indie, Chiny i Stany Zjednoczone, ale dobry przykład korzystania z
podziemnej energii mamy też u najbliższych sąsiadów. Jedno z największych
miast kąpielisk to Budapeszt, stolica Węgier, gdzie jest ponad 120 źródeł
ciepłej wody. Uzdrowiska z wodami geotermalnymi w austriackiej Styrii
odwiedza 130 tysięcy osób rocznie. Słowacy mają ponad 30 miejscowości z
kąpieliskami i lecznicami bazującymi na wodach geotermalnych. Wyjazdy do
słowackich kąpielisk geotermalnych oferuje wiele polskich biur turystycznych
(także w Krakowie i na Podhalu).

(GEG)

GEOTERMIA PODHALAŃSKA, CZYLI TRUDNA RZECZYWISTOŚĆ

O tym, że piękna wizja niekoniecznie musi przerodzić się w cudowną
rzeczywistość, świadczy przykład powstałej w 1993 r. spółki Geotermia
Podhalańska, która ciepłem wydobywanym z ziemi w Bańskiej Niżnej miała
ogrzewać dużą część Podhala.

Początkowo sprzedaż energii zwiększała się, ale rok temu zaczął się kryzys. W
Zakopanem ocieplono wiele budynków. W spółdzielczych blokach przy każdym
kaloryferze zamontowano liczniki zużycia energii i okazało się, że ludzie
potrzebują mniej ciepła. Dodatkowo ceny geotermalnej energii wcale nie były
nadzwyczaj konkurencyjne w porównaniu z innymi źródłami ciepła - oleju czy
gazu. Do tego doszedł nowy podatek od nieruchomości płacony na rzecz gminy,
którym obciążono geotermalne rury.

Im dłuższa była sieć, tym więcej pieniędzy powinno było trafiać do miejskiej
kasy. Sprzedaż ciepła spadła, a tymczasem nad spółką zawisła spłata kredytu
zaciągniętego w Banku Światowym. Chodzi o niebagatelną kwotę 126 mln zł, z
której był finansowany projekt. To prawie połowa kapitału zaangażowanego w
geotermię. Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska (większościowy udziałowiec w
spółce) dokapitalizował geotermię kwotą prawie 7 mln zł. Rozpoczęły się
rozmowy z bankiem w sprawie renegocjacji warunków spłaty kredytu. Zmieniły
się władze spółki. Nowym prezesem został Michał Urban, samorządowy polityk
SLD ze Śląska.

Geotermia brała również udział w budowie miasteczka wodnego na zakopiańskiej
Antałówce. Inwestycja na etapie stanu surowego została wstrzymana rok temu ze
względu na brak funduszy na jej dokończenie. Od tego czasu trwają
skomplikowane negocjacje dotyczące zrealizowania przedsięwzięcia, które wielu
od początku uważało za nierentowne.


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,264,11222299,11222299,MALOPOLSKA_GORACYCH_ZRODEL.html