Start JUTRObiuro turystyczne turysta koszalin Biuro podróży podróżniczek Wrocław Biuro podróży Krakowska Kraków Biuro Nieruchomości Bochnia Brzesko Biuro numerów numery prywatne Biuro podruzy LOT w Łodzi Biuro Studiów i Ekspertyz Sejmu Biuro Podróży Wolski Kołobrzeg Biuro Turystyki Aktywnej HORN Biuro Finansowania Inwestycji Sp. z o.o.
  • MKS Zantka Chorzw
  • macro pod tibie 76
  • Narwik 10
  • kujawska fabryka
  • Szkoy podstawowe Kalisz
  • polscy wizjonerzy
  •  

    JUTRO

    Temat: Klusownik z CP
    Pewnie przepadkowi ulgnie nie tylko CP strzelba ale i terenowy samochód użyty do kłusowania.
    Dziwię się, że zamożny człowiek kłusuje i jeszcze zabiera syna na przestępcze nauki.
    Do więzienie bym ludzi nie zamykał, to nie czasy Robina w Kapturze :!!:

    Osobiście jestem przeciwnikiem polowań dla rozrywki ale przecież można pojechać z biurem choćby na Białoruś i za kilkaset euro strzelić dzika, jelenia, łosia czy wilka.
    http://www.tajga.pl/index...na=wyprawy&id=1
    Dla bogatszych są bardziej egzotyczne kraje i zwierzęta.

    Inna sprawa to lobby myśliwskie. Przed kilku laty był projekt, że pozwolić na polowanie nie tylko członkom PZŁ ale każdemu, kto za odstrzał zapłaci.
    Niestety nie przeszło :<

    pzdr
    Źródło: 212.122.221.133/viewtopic.php?t=31216



    Temat: Kto oglądał dziś GRZECHY PO POLSKU???
    @viohman. Nie ma problemu. jeżeli masz odpowiednio dużo kasy to w każdej chwili, na całym świecie możesz polować. W Polsce również. System licencyjny obowiązuje w krajach, które dysponują wielkimi terenami łowieckimi i niskim zaludnieniem, w "starej" Europie albo masz prywatne obwody łowieckie albo dzierżawione przez koła od kilkudziesięciu i więcej lat. Za darmo możesz w nich polować jak Cię ktoś zaprosi, jak nie to kosztuje taka zabawa 10 razy tyle niż w Polsce. Biedni ludzie na świecie nie polują legalnie bo ich na to nie stać. Poluje co najmniej kasa średnia. Na Białorusi możesz polować, w Rosji czy Turcji też. Według cennika biur polowań kosztuje to od 2 tys PLN za 7 dni plus opłata od strzelonej sztuki. Licencja kosztuje tyle co u nas polowanie dewizowe. Zapomnij o polowaniu za darmochę. Skoro jest tak wspaniale we Włoszech czy Francji co czemu myśliwi z tamtych krajów, jak również Niemcy , Skandynawowie do nas przyjeżdżają polować płacąc za to kwoty, o których Polski myśliwy nie chce słyszeć ? I też kombinują, aby płacić mniej, bez faktury, przyjeżdżać "prywatnie" itp. Czyżby im się "darmocha" przejadła ? A może jednak masz po prostu niedokładne informacje na temat dostępności zwierzyny i "taniości" polowania w Europie. USA jest krajem nieporównywalnym, ale i tam nie wszędzie i nie za darmo i nie każdy może polować. Też trzeba mieć dojścia, znajomości a cudzoziemcom "z ulicy" tez tak łatwo licencji nie sprzedają. Nie wspominając już o wielkiej różnorodności lokalnych przepisów i rodzajów broni dopuszczonych i zakazanych do polowania.

    P.S "Chyba nie posiadasz umiejętności czytania ze zrozumieniem tekstu." - no, cóż, widocznie poziom twojej kultury odpowiada treści nicku, pod którym występujesz. Skoro uważasz się za kogoś wyższego, to dalsza polemika nie ma sensu.
    Źródło: winchester.com.pl/viewtopic.php?t=1835


    Temat: A teraz o polityce...

    Marszałek Komorowski i głuszce


    (C) fot. Woodwalker via Ekologia.pl

    Jak podaje Janusz Palikot na swoim blogu, w 2007 i 2008 r. w Rosji, polował z Marszałkiem Bronisławem Komorowskim na głuszce. Informację powtórzył też "Newsweek" z 10 marca b.r.

    W związku z tym Fundacja Viva! wystosowała apel do kandydata na prezydenta Bronisława Komorowskiego, o zaprzestanie polowań i zrzeczenie się legitymacji PZŁ, który podpisało kilkanaście osób, głównie dziennikarzy i przedstawicieli świata artystycznego.

    W apelu czytamy:

    "Byłoby to na pewno źle odebrane, gdyby prezydentem dużego europejskiego kraju został ktoś, kto nie mogąc polować na gatunki chronione w Polsce, jeździ do Rosji aby robić to, czego w jego ojczyźnie nie wolno. Pańskie wyprawy na głuszce, podczas których korzysta Pan z tego, że nie ma tam cywilizowanych przepisów o ochronie zwierząt, wywołają wstrząs w nowoczesnych społeczeństwach. Głuszec, jak Pan dobrze wie, jest w Europie pod ścisłą ochroną. Jest to ptak zagrożony całkowitym wyginięciem, skrajnie nieliczny ptak lęgowy, objęty ochroną gatunkową ścisłą."

    W związku z narosłymi kontrowersjami dotyczącymi łowiectwa Marszałka Komorowskiego postanowiliśmy wnikliwie zbadać temat polowania na głuszce. Poprosiliśmy o wypowiedź dr Dorotę Zawadzką z Instytutu Nauk Leśnych UŁ, ekspertkę tematyki ochrony głuszca od lat zajmującą się tym gatunkiem:
    "W połowie lat osiemdziesiątych głuszce wyginęły całkowicie na Pomorzu, w Borach Tucholskich. Na początku lat dziewięćdziesiątych wyginęły w Puszczy Białowieskiej, na przełomie XX i XXI w. w Sudetach, a w ostatnich latach także w Borach Dolnośląskich. Czyli mamy jeszcze w Polsce takie wymierające, szczątkowe populacje" – mówi dr Dorota Zawadzka – "Głuszec jest natomiast gatunkiem łownym w Rosji, na Białorusi, w krajach skandynawskich i we Francji. W krajach skandynawskich jest po kilkaset tysięcy głuszców, w Rosji jest ok. 4 milionów. Jest to zupełnie inna sytuacja niż w Polsce, i tamte kraje jak najbardziej mogą korzystać z dóbr przyrody, które się u nich znajdują. W Polsce natomiast głuszca trzeba chronić. Łowiectwo jest jedną z form użytkowania przyrody, i polowanie na gatunki łowne w rejonach gdzie nie są zagrożone nie powinno bulwersować. Zgodnie z zapisami Dyrektywy Ptasiej na głuszca można polować także w krajach Unii Europejskiej, na mocy prawa krajowego.”

    Co do polowań na terenie Rosji sceptycznie podchodzi ornitolog i ekolog dr Stanisław Tworek z Instytutu Ochrony Przyrody PAN: "W Rosji wszystko jest możliwe. Poluje się tam na niedźwiedzie, które wybudza się w gawrach. Jak taki niedźwiedź wyjdzie z tej gawry, to stoją myśliwi i strzelają do niego, co właściwie jest barbarzyństwem."

    Niewątpliwie inaczej problem postrzegają obrońcy zwierząt, oceniający polowania z innego punktu widzenia.:
    "Zabijanie dla przyjemności jest niedopuszczalne. Łowiectwo to w dzisiejszych czasach anachronizm, pozostałość po naszych przodkach. Chęć zabijania to cecha atawistyczna, charakteryzująca wielu samców z bardzo wielu gatunków – mówi dr Dorota Sumińska, lekarz weterynarii, autorka wielu książek o zwierzętach, znana z programów radiowych i telewizyjnych – Jest to chęć, która drzemie w dominującym samcu, chęć bycia władcą, chęć bycia panem życia i śmierci. Taki samiec z gatunku Homo sapiens powinien mieć tego pełną świadomość. Człowiek, który reprezentuje naród, nie może uprawiać tego typu procederu, bo nie robi tego z głodu, tylko dla przyjemności. Jestem przeciwna w ogóle polowaniu jako takiemu, dla zabawy czy dla sportu. Natomiast zabijanie zwierząt, które są na wyginięciu, nawet jeżeli prawo danego kraju to dopuszcza, jest karygodne, po prostu jest niedopuszczalne. Jest to bardzo smutne. Są przecież tacy, którzy jadą gdzieś, gdzie można zabijać słonie. Chęć mordu na jakimś gatunku za to tylko, że on jest... nie rozumiem tego. Zabijanie dla radości, dla triumfu ze wszech miar jest zawsze złe. Jeżeli chcemy być dla siebie niezabijającymi i łagodnymi, to powinniśmy od tego w ogóle zacząć, że zabijanie po prostu nie może być przyjemnością."

    Krzysztof Luft, Dyrektor Biura Prasowego Kancelarii Sejmu, zapytany o polowania Marszałka Komorowskiego poinformował nas, że głównie pod wpływem swoich dzieci, kandydat zrezygnował z polowań na rzecz bezkrwawych łowów z użyciem aparatu fotograficznego. Nie określił jednak jednoznacznie, czy zrezygnował z legitymacji Polskiego Związku Łowieckiego.

    W związku z tym zapytaliśmy w Zarządzie Głównym Polskiego Związku Łowieckiego, czy Bronisław Komorowski zrzekł się członkostwa w PZŁ. Kierownik Działu Organizacji i Szkolenia Piotr Kośla poinformował nas, że Marszałek Komorowski nie zrezygnował z członkostwa i nadal jest aktywnym członkiem związku.


    źródło: Ekologia.pl
    Źródło: wawkom.waw.pl/forum/viewtopic.php?t=504