Start JUTROBizantynizm niemiecki bizantyjskie Meteory bizantyński czy bizantyjski biura pracy wyjazdy do Holandii bios KT3V płyta zworka Biuro polowań założenie Biżuteria drewniana biurowa Księga gości Biuro podróży Leszno Biuro obslui Transportu cleoni kinkiet caspe 40 pelny
lahka muza
toshara 1 7 czy 1 8
levar burton
webpralki przemyslowe poznan
 

JUTRO

Temat: Manzikert

Wiesz sytuacja ich do tego zmusiła. Bitwa była tak długa że nie było innych możliwości. Bizantyńczycy wycofywali się do obozu, Turcy nie mieli pojęcia kiedy zjawi się korpus posiłkowy więc zdecydowali się kontynuować walkę w nocy. Następnego dnia wojska bizantyńskie mogły przegrupować się w obozie i próbować podjąć walkę lub zbrojny odwrót. Walka nocna była jedynym rozwiązaniem by rozbić armię rzymską.


Choć co ciekawe kronikarze (w tym przypadku Alyattes) faktycznie wspominają że noc była bezchmurna.


Hmm jeżeli byśmy rzeczywiście przyjęli, że nocne walki były prowadzone przy bezchmurnym niebie, to sądze iż trzeba by określić w której fazie znajdował się wtedy księżyc i jak mogło to wpłynąć na przebieg bitwy. Bo też inaczej wygląda pole walki przy pełni a inaczej gdy jest ciemno jak "wiadomo gdzie". Pełnia powinna dawać przewagę wojskom tureckim. Konni łucznicy mieli w talkim wypadku kapitalnie ułatwioną sytuację z wcelowaniem sie w wycofujące się oddziały bizantyjskie, oraz szybkim przemieszczaniem. W takiej sytuacji, logicznym wydaje sie rozkaz o nieprzerwanym atakowaniu bizantyjczyków. Z kolei w zupełnym zaciemnieniu, łatwiejszym wydaje się odwrót do obozu. Cieżej jest znaleźć ostrożnie wycofujących sie piechurów, nie wspominajac o ostrzale z dystansu, co dało taką, w sumie miażdżącą w początkowych fazach bitwy, przewagę Turkom. Z przebiegu bitwy, i jej wyniku bardziej przemawia do mnie koncepcja pełni. A co wy o tym sądzicie
Źródło: zhw.amu.edu.pl/forum/viewtopic.php?t=83



Temat: Ateizm

W czym zawiera się ta rzekoma "Pełnia" objawienia, która nawet nie powstrzymała kapłanów przed dewiacjami, chciwością etc etc?

Czego można się spodziewać po ingerencjach władców świeckich w sprawy Kościoła w pierwszych wiekach jego istnienia, a zwłaszcza po upadku Cesarstwa Rzymskiego?
Z biegiem czasu Kościół stał się narzędziem politycznym, a większość papieży miała już więcej wspólnego z polityką niż wiarą.

Wskutek mniejszej ingerencji zewnętrznej w sprawy Kościoła bizantyńskiego tam nie doszło do aż takich wypaczeń. Bizantyjczycy np. nigdy nie krzewili wiary za pomocą miecza.


PS Po lekturach na wrześniową poprawkę wszędzie widzą papieży i cesarzy... xD
Źródło: forumchrzescijanskie.org/viewtopic.php?t=2357


Temat: Poleć książkę...
Mary Cunningham - "Wiara w świecie bizantyńskim". Zwięzła (192 s.), ale bardzo ciekawa praca o fascynującym świecie bizantyńskiej duchowości. Przedstawia m. in. zarys dziejów Kościoła w Cesarstwie Bizantyjskim, myśli przewodnie jego teologii, tradycję mistyczną, ideały życia pustelniczego, rolę kultu świętych i Matki Boskiej, a przede wszystkim ogromne bogactwo bizantyjskiej liturgii, obrzędowości, symboliki sakralnej, sztuki i teologii ikony itp. Całość bardzo bogato ilustrowana. Dla zainteresowanych tematem - pozycja niezbędna. Gorąco polecam!
Źródło: beczka.krakow.dominikanie.pl/forum/viewtopic.php?t=2518


Temat: Turniej wiedzy o średniowieczu ( dla znawców tej Epoki).
1 .1024 krewny księcia kijowskiego wraz z 800 ludźmi i 40 statkami dociera do Bosforu.Odnosi zwycięstwo nad greckim oddziałem ochrony wybrzeża.Później na morzu Egejskim niedaleko Lemnos zostaje zniszczony przez dużo liczniejsze sił floty bizantyjskiej?
2. 1043 wyprawa zainicjowana przez księcia kijowskiego Jarosława I przeciwko Bizancjum.Poprowadzona przez jego najstarszego syna Władymira z Nowogrodu.Zniszczona przez flotę bizantyńską greckim ogniem u wybrzeży Anatoli.Bizantyjczycy wysłali flotę 14 okrętów które zostały rozgromione przez admirała Ivana Tvorimicha,który także uratował z wraku księcia Władymira.Kontyngent kijowczyków który nie brał udziału w morskiej bitwie został złapany i deportowany do Konstantynopola.800 jeńców zostało oślepionych.???????
Obrazek "Grecki ogień" XI wiek?Jak nie to to już nie wiem co
Źródło: forum.historicus.pl/viewtopic.php?t=1455


Temat: Cesarstwo Bizantyjskie
Bizantyjskie i Bizantyńskie to dwie formy poprawne :roll:
ja wolę "j" żeby się nie męczyć z wymową choćby :)

A ja wam powiem, że Justyś to namiąchał za bardzo na świecie! Jakby tak nie wymiąchał w Afryce no i przede wwszsytkim w Italii, to wg mnie Bizancjum utrzymałoby się dłużej.
Bo tak, to potem trudno było "oddać" ziemię komuś innemu (bo nie można było utrzymać) za nic prawda? Więc bronili ziem niemożliwych do obrony (Italia i Mauretania). Dobrze znieśli najazdy plemion tureckich napieranych przez mongołów. Gdyby wojsko Justysia poszło odbijać Palestynę i Egipt, moim zdaniem więcej garnizonów moznaby wtedy obadzić, dochód zwiększyłby się znacznie (Palestyna iEgipt to w końcu w Antyku barzo zamożne prowincje). Wojsko nie byłoby rozproszone po całym świecie!

Potem powstrzymaliby łatwo Arabów, bo co jak co, ale bizantyjczycy umieli się przystosowywać nie ma co! Przegrali jedną bitwę, to na następnej przeciwnik miał złudzenie, że walczy sam ze sobą (biz już sformowali kopię oddziałów agresora). Jedyny kłopot w tym, że często kawaleria skuteczna na stepach nie była skuteczna w górach czy lasach :( Dobrze więc że postarali się o rozwój łucznictwa i blisko 50% armii w końcu stanowili strzelcy. Przepraszam, że nie podaję dat, ale jakoś cholerka nigdy nie mam pamięci :///

No i wielka szkoda, że biz woliło walne bitwy toczyć zamiast chować się i wycinać poszczególne mniejsze oddziały (to zaoszczędziłoby ludu na inne operacje) - ale to zrozumiałe, w końcu niezwyciężona, purpurowa armia miałaby się chować przed jakimiś brudasami z pustyni :) ? (to pytanie retoryczne :D LOL)
Źródło: eufi.org/showthread.php?t=11476


Temat: Omawiamy bitwy Cesarstwa Rzymskiego.
Ok, niech ci bedzie. :)

Moze zmienimy teraz watek na krucjaty ? Moim zdaniem jeden z najciekawszych okresow historii.

Co powiesz o tym, ze wschodnim chrzescijanom w okresie ruchu krucjatowego zylo sie znacznie lepiej pod zadami muzulmanow niz chrzescijan. Podatki byly nizsze, swiatynie otwarte...kwitl handel. Muzulmanie nic chrzescijanom zlego nie zrobili.

Az przyszedl czas, ze wojska krzyzowe podeszly pod Jerozolime i zajely miasto. Wszystkich muzulmanow wyrznieto, spalono swiatynie, bezlitosnie lupiono i mordowano.

Krucjata, ktora wyruszlyla jako nastepna, zaraz po rzezi "krucjaty" Piotra Eremity juz w Azji dopuszczala sie gwaltow i grabiezy na spokojnych mieszkancach cesarstwa. Jednak ! Krzyzowcow spotkala przykra niespodzianka, na pomoc ludnosci sciagnely regularne oddzialy piechoty i jazdy bizantyjskiej. Ufni w swoja przewage liczebna "rycerze chrystusowi" bez chwili namyslu rzucili sie do ataku, by po chwili rozproszych sie w panicznej ucieczce. (byla to 1 krucjata z prawdziwego zdarzenia. Eremita wiodl ze soba bezladny motloch) Niedoszli pogromcy Saracenow przekonali sie na swojej skorze, jak bezsilni sa. Przeciez Bizantynczycy, ktorzy z taka latwoscia ich rozgromili, prowadzili z Turkami i Saracecami zazarte boje i w owych czasach rzadko kiedy wychodzili z nich obronna reka.
Źródło: forum.gothic.phx.pl/showthread.php?t=17825


Temat: nowa nacja bizantyjczycy
nowa nacja bizantyjczycy
  mam taki pomysl
po osiagnieci jakies ilosci punktow nacja rzymska by sie przemienila w bizantynska
nie wiem jakie jednosktki ani cechy tylko ze by mieli
20procent obrony
i po przejsciu by mielli plus piec poziomow muru
podajcie cechy tej nacjie budowle jednostki
nnie byla by ona silniejsza niz rzymianie
chcialby to samo zrobic z gallamimogli by byc frankowie a germanie barbazyncy
Źródło: forum.travian.pl/showthread.php?t=129529


Temat: nowa nacja bizantyjczycy
Cytat:
Napisane przez luk12345 nie bore z gier moze jedna lub dwie nazwy z ilu jednostek 1 albo 2 nazwy?? ;)
powinienies wymyslic wlasne nazwy, niech chociaz na to chce ci sie poswiecic tych 5 minut, a nie chce nazje Bizantynczycy i mam wszystko w d***e ;)
jakbys dal rysunki, opisal kazda jednostke, a nie tylko jedna, i to jeszcze tak nie udolnie, to moze by cos z tego wyszlo, a nie ty sobie piszesz jedna jednostke, panstwo jeszcze z bledem ortograficznym (mala litera i nie "bizantyjczycy" tylko "Bizantyńczycy") ;)
Źródło: forum.travian.pl/showthread.php?t=129529


Temat: PIECZYNGOWIE W ARMII CESARSTWA BIZANTYŃSKIEGO W XI-XII WIEKU

Niezupełnie. Ja mówię o tworzeniu armii w oparciu nie o "naród bizantyjskich", ale po prostu o "tutejszych". Mieszkańców Azji Mniejszej, Grecji i innych prowincji Bizantyjskich. Może do narodu byłoby im daleko, ale byliby "swoi" w zakresie zarówno religii, jak i do pewnego stopnia kultury. Napewno zaś tworzyliby w armii cesarskiej bardziej spoistą strukturę niż najemni koczownicy stepowi.

Całkowicie rozumiem o co Ci chodzi dlatego też napisałem o themacie która była "swojska". Bizancjum sprzed 1204 nie wolno i nie należy utożsamiać z Grekami. Bardziej stosownym terminem dla określenia ich przynależności byłby termin Ortodoksi choć i tak nie wszyscy.
Od dłuższego czasu staram się udowodnić tezę o krachu świadomości antycznej w XI wieku. Doprowadziło to do zmniejszenia statusu społecznego żołnierza a co za tym idzie zmniejszyło atrakcyjność tego zawodu. Drugą kwestią był koszt ekwipunku i treningu. Jak wiesz armia rzymska była doskonale wyekwipowana i wyszkolona, do czasu kiedy Bizancjum posiadało na to środki nie było problemu jednak rozdawnictwo XI wieku doprowadziło kraj do zubożenia. Czasem wierność była wręcz minusem wojsk rodzimych. W chwili gdy następowała kolejna uzurpacja popularnego generała wschodniego cesarze zaczęli myśleć o obniżeniu wartości i jakości prowincjonalnych wojsk. Najemnicy byli prości płaciło im się i tyle na temat wierności...
Koczownicy nie stanowili ani trzonu armii ani pokaźnej w niej siły. Były to siły wspomagające często pełniące rolę policyjną (tak jak w przypadku I krucjaty). Większe znaczenie mieli najemnicy normańscy a następnie greccy rekrutowani z terytoriów utraconych na rzecz republik kupieckich.



Tak więc jak wyglądała sprawa z Tagmatą? Czy możemy określić proporcje pomiędzy najemnikami "spoza" imperium, a "tutejszymi"?

Wszystko zależy od okresu do jakiego chcesz odnieść te informacje. Do czasów Bazylego II był to jedynie korpus wareski plus indywidualni żołnierze. Większość tagmaty była bizantyńska. Później proporcje zmieniają się radykalnie. Za czasów Aleksego proces ten przybrał takie rozmiary że cesarz zaczął powoływać jednostki "greckie" do tagmaty (Nieśmiertelni). Ogólnie można określić takie proporcje na podstawie zachowanych źródeł jednak jest to duża praca na którą teraz nie mam czasu
Źródło: zhw.amu.edu.pl/forum/viewtopic.php?t=134