Start JUTROBiznes plan plan produkcji Biznes plan podmiotu turystycznego biznes plan zakład fryzjerski biznes PRZYCZEPA gastronomiczna kurczak Biznes plan agencji pracy biznes plan sklepy spożywczego biznes planu warsztat samochodowy Biznes plan sklepu odzieżowego biznesmen Mała Firma Forum biznes plan kostka brukowa cleoni kinkiet caspe 40 pelny
lahka muza
toshara 1 7 czy 1 8
levar burton
webpralki przemyslowe poznan
 

JUTRO

Temat: SZUFLUDKOWA PORADNIA BIZNESOWA
Oj, Aniouku...
ale trafilas z tematem..

oj, ostatnimi czasy jestem niejako zmuszona do wysluchiwania marzen (bo jakos
inaczej tego nie moge nazwac) mojego A.
oboje pracujemy, lacznie zarabiamy okolo sredniej krajowej (PL). ja nie
narzekam - wprost przeciwnie. ciesze sie, ze mam prace, szanuja mnie za to, co
robie.. z pieniedzmi wiadomo - jak jest cos, to zawsze sie chce wiecej.
u A. jest mniej wiecej to samo.
ale pojawila sie ostatnio wizja kupna mieszkania, ktorego ciagle szukamy..
no i A. poznal mojego kolege - jest dyrektorem duzej firmy (chyba takze jej
wlascicielem..), ma swoja przyczepe kempingowa na Helu, ma kilka desek do
windsurfingu, lubi dobrze zjesc, czesto bywa w teatrach, kinie, ma mieszkanie
jedno, kupil wlasnie drugie i bedzie budowal dom. jezdzi fajnym samochodem,
jego zona tez ma niezly samochodzik, dzieciaki jakos tez uprawiaja sporty, na
ktore trzeba miec kase, no i wakacje dwa razy w roku, gdzies w cieplych
krajach..
i chyba mojemu A. to wszystko sie spodobalo..
i od jakiegos czasu slysze, ze "musimy" otworzyc firme, zaczac zarabiac duza
kase..
i jak sie go slucha to faktycznie jest to takie proste - jak klasniecie w
dlonie.. i tak juz slyszalam nastepujace pomysly:
- stacja benzynowa, a co najmniej autgaz (to moja branza, wiec ja mialabym sie
wszystkim zajac, no i wiem, o co chodzi, i duza kasa, i w ogole to sie oplaca)
- restauracja, albo klub muzyczny (kiedys dalam moim kolegom pomysl, knajpa
jazzowa dziala, ale minelo 1,5 roku od samej idei)
- kafejka internetowa
- osrodek wypoczynkowo - szkoleniowy, takie centrum integracyjne, gdzie beda
firmy przyjezdzaly na wyjazdy sluzbowe w ramach wiązania więzi pracowniczych
- osrodek, gospodarstwo agroturystyczne - od Mazur az po nadmorskie kurorty
- kupno i dzierzawa jachtu (Mazury)

tak, to tylko niektore, bardziej trafione pomysly. hm.. do ich realizacji
zawsze moglby byc ktos wlaczony, kto za mojego A. bedzie odwalał czarną robotę,
a on (czyli A.) miałby tylko doglądać od czasu do czasu interesu i patrzeć, jak
kasa wplywa na jego konto.
oczywiscie on to chcialby dla naszego dobra, dla naszej przyszlosci, celem
zapewnienia sobie lepszego zycia...

ale jakos nie moze zrozumiec, ze:
1/ nie mamy kasy na te inwestycje, ani nawet nie mam mowy o tym, zebysmy
dostali kredyty (np. stacja benzynowa ok. 1 milion nowych zlotych, nie liczac
gruntu)
2/ ja nie chce inwestowac wszystkiego co mam w cos, co nie wiadomo, czy wypali
3/ nie chce otwierac firmy (no bo ja, a nie A. - wg jego argumentacji: mnie tak
latwo nie zwolnia, ja mam troche znajomosci, i jestem bardziej obeznana)
4/ to nie tak prosto zrobic cos z niczego (oczywiscie A. pokazuje jako
przyklady ludzi,ktorzy sie dorobili jakies 10 lat temu na luce w prawie
zwiazanej z VATem i teraz z tego czerpia zyski)
5/ ze nawet gdyby sie cos takiego udalo, to na wyniki (czyli czystą kasę)
trzeba byłoby czekać z 5 lat. co najmniej. o ile nie dluzej... (wg niego, to
raz-dwa mialoby przyniesc zyski)

owszem, mimo ze jestem optymistka, to takze jesstem realistką. i wiem, co
mogloby wypalic. ale jakos A. na moje kontrargumenty odpowiada, ze jestem
egoistka, i nie chce, zeby bylo nam lepiej..
moze to i prawda...
ale jakos nie moge A. przekonac do tego, zeby ulozyl sensowny biznesplan, dal
zrodla finansowania, przedstawil wstepne kosztorysy, okreslil program
uzyskiwania tych wielkich zyskow...
ale A. do tego sie nie garnie, i na moja propozycje, zeby ten plan stworzyl,
odpowiada, ze ja podcinam mu skrzydla...

dlatego jestem nieco sceptycznie nastawiona do takich projektow...
oczywiscie, jak bedzie chcial to zrobic, to mu pewnie pomoge.. ale jakos zapalu
nie mam...




Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,11087,14419746,14419746,SZUFLUDKOWA_PORADNIA_BIZNESOWA.html